Annisokay to Niemiecki zespół pochodzący z Halle. Przystanek Woodstock to ich pierwszy występ w Polsce. Pod sceną znalazło się sporo fanów i nie zabrakło też błotnego pogo. Podczas spotkania w namiocie z fanami zespół został zapytany przez jednego z fanów, który festiwal by wybrali, gdyby mieli do wyboru dużą scenę Wacken i Woodstock. Odpowiedź był prosta – Woodstock. Po tegorocznym koncercie powrócą do nas na pewno. Wy natomiast możecie przeczytać wywiad.

 

Wywiad dostępny również w formie audio (eng): / Here you can listen to whole interview in English:

 

RADIO17: To jest wasz pierwszy koncert w Polsce, prawda?

Christoph Wieczorek: Tak, to nasz pierwszy występ w Polsce, naprawdę duży.

R17: Jestem zaskoczona,  bo jesteście na największym festiwalu w Polsce i jednym z największych w Europie.

CW: Jest blisko niemieckiej granicy, ale też jesteśmy podekscytowani i zaskoczeni, że tu zagramy.

R17: Jak się dostaliście na Woodstock?

CW: To nie była nasza decyzja. Naprawdę chcieliśmy tu zagrać. Graliśmy dużo na wschodzie Europy: na Ukrainie, Białorusi, w Rosji. Lubimy grać tam tak samo jak w Czechach. Może w przyszłości będziemy przyjeżdżać częściej.

R17: Co wiecie na temat tego festiwalu?

CW: Szczerze, wcześniej nie słyszałem o tym festiwalu. Wszyscy mówili nam: Chłopaki gracie na Woodstocku, to super! A ja: Co? Woodstock? Wtedy to wygooglowałem i pomyślałem, że to będzie duże wydarzenie.

R17: Macie zamiar przygotować coś specjalnego na ten pierwszy koncert? Kilku moich znajomych wybiera się na wasz występ, wiem też, że macie tutaj fanów.

CW: Dobrze to słyszeć.

Dave Grunewald: Jesteśmy zdenerwowani, bo to będzie nasz największy koncert, jaki graliśmy przed tak dużą publiką i jesteśmy tym podekscytowani.

R17: Ostatnią płytę wydaliście w 2016 roku. Przymierzacie się do kolejnej?

CW: Ostatnim razem jak o tym rozmawiałem, to pojawił się nagłówek w magazynie online, że Annisokay wyda nowy album wkrótce. Byliśmy zdziwieni, bo nic takiego nie powiedzieliśmy. Powiedzieliśmy jedynie, że zrobimy nowy album, więc jedynie to mogę teraz powiedzieć. To są dopiero plany.

R17: A czy w takim razie chcecie utrzymać nową muzykę w podobnym klimacie? Możecie coś na ten temat powiedzieć?

CW: Szczerze, nie. Jeszcze nie zaczęliśmy pisać. Mamy pewne pomysły i tematy piosenek, to samo tyczy się muzyki, ale na razie to sekret.

R17: Czyli na razie nie planujecie pracy nad albumem.

CW: W tym roku koncertujemy i gramy na festiwalach, później zobaczymy. Zaczniemy robić muzykę może za rok.

R17: Gracie dużo koncertów w Niemczech. Łatwiej jest zdobyć nowych fanów u siebie niż w innych krajach?

CW: Tak, to nasz rodzinny kraj, więc wielu ludzi tam nas zna, prawdopodobnie najwięcej. Ale koncerty nie są dla nas tak bardzo różne. Gdy gramy w krajach na wschodzie, to nasze koncerty są znacznie bardziej szalone, ludzie są bardziej dzicy, są bardziej zagłębieni w muzyce i lubią to. W domu jest spokojniej, ale też fajnie. Zawsze jest łatwiej zespołom zdobyć fanów we własnym kraju, ale mamy nadzieję, że gdy wypuścimy nowy materiał, zyskamy fanów w innych krajach, takich jak USA czy Japonia. Naszym głównym celem jest granie muzyki wszędzie.

R17: Wiecie coś na temat działania WOŚP i Jurka Owsiaka?

CW: Na backstage’u jest duży plakat, który tłumaczy historię Woodstocku i mówi, że Jerzy Owsiak jest założycielem tego i to jest świetna rzecz. To jest to, o co chodziło w starym Woodstocku – Love, Peace, Music.

R17: Gdybyście mieli okazję brać udział w tym festiwalu jako zwykli ludzie zrobilibyście to, czy jednak wolicie grać na scenie?

CW: Jeśli grasz na festiwalach przez lata jako zespół, to przywykłeś do tego, że masz dużą scenę i spokojne miejsce do odprężenia z wszystkimi drinkami, możesz poprosić o jedzenie.

DG: Dużo miejsca.

CW: Jeśli jedziesz na festiwal jako normalny uczestnik, wtedy jest zupełnie inaczej. Jeśli przywykłeś do tego zespołowego uczucia, to jest to już coś czego nie potrzebujesz. Nadal mogę sobie wyobrazić, że każdy kocha móc być tu i mieć dobra zabawę w odróżnieniu od normalnego dnia. To inna rzecz, ale ją kochamy.

R17: Czy macie w takim razie czas na chodzenie na koncerty?

CW: Prawie każdego weekendu w roku jesteśmy w trasie. Kiedy wracamy do domu, musimy się zrelaksować z nie tak głośną muzyką. Nie widzimy często występów zespołów, tylko z nimi rozmawiamy.

R17:  Skoro nie słuchacie głośnej muzyki, gdy wracacie do domu, to czego słuchacie?

DW: Ja słucham mainstreamowego popu, black i deathmetalu. Zależnie od nastroju.

Nico Vaeen: Wszyscy słuchamy różnej muzyki. Czasami walczymy o muzykę w busie.

R17: Czy w tym roku był jakiś festiwal, na który szczególnie czekaliście?

CW: Czekaliśmy na ten dziś przez długi czas. Czuliśmy, że to będzie najlepszy festiwal, na jakim gramy w tym roku. I teraz tu jesteśmy i dobrze się bawimy. Będzie świetnie.

R17: Dziękuję za rozmowę.

Barbara Skrodzka, 

foto: Grzegorz Adamek

Woodstock Festiwal, 04.08.2017

Annisokay znajdziecie na:

YouTube https://www.youtube.com/user/annisokayTV

Facebook https://www.facebook.com/annisokay/

Instagram https://www.instagram.com/annisokay/