2017 jest rokiem, który tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że w Polsce mamy do czynienia z formowaniem się całkowicie nowego ruchu muzycznego. Swoje korzenie ma w black metalu, muzyce industrialnej czy folku przepuszczonym przez ręczną maszynkę do mielenia mięsa.

UGORY są doskonałym przykładem na to jak daleko idące mogą być inspiracje naszych rodzimych artystów. Tu nie ma miejsca na kompromisy. Jeśli panowie chcą na swoim nagraniu umieścić agresywny, sludge metalowy wstęp, klimatem zahaczający o Neurosis albo nasz polski Smar SW, to nie ma problemu. Jeszcze tylko enigmatyczny niezalowy tytuł i tajemniczy, trudny do zrozumienia tekst, wykrzyczany z punkowo – black metalową manierą. Tak rozpoczyna się całość, “Ja zostaję, ty wychodzisz”.

W poprzednim roku UGORY uraczyły nas “Przesileniem”, które miało ogromny potencjał, jednak materiał, który zaproponowali był zdecydowanie za długi, bo trwał około 80 minut. W tym roku ukazała się “Padlina”, która trwa ledwo 26 minut. Ta skrajna zmiana wyszła zespołowi zdecydowanie na dobre.

Padlina jest płytą, która została spiętą klamrą. Zaczyna się i kończy w szybkim i agresywnym metalowym stylu, zaś w środku wypełniona jest po brzegi różnymi dronami, które często skręcają w stronę ambientu lub industrialu. Słyszę tutaj także inspirację muzyką filmową, szczególne w utworze tytułowym. “Padlina” zaczyna się hipnotyzującym i psychodelicznym gitarowym motywem, któremu towarzyszy delikatnie rozbrzmiewający bas. Chwilę później dołącza perkusja, niepokojące pomruki i całość powoli tak płynie do końca, silnie oddziałując na naszą wyobraźnię. Jest to jeden z tych utworów, do których można by dorobić film, a nie na odwrót.

UGORY śmiało da się dołączyć do zacnego grona polskich projektów parających się w przedstawianiu zniekszczałconej przyrody. Po lasach wyrośniętych na fałdach Furii i piwnicach z chrząszczami Starej Rzeki, przyszła pora na dopełnienie tej trójpolówki.

Wyłączone z rolnej uprawy UGORY intrygują, zachwycają, szokują, odrażają, ale przede wszystkim hipnotyzują mnie do wciśnięcia replay. Polecam zmierzyć się sam na sam. Przecież to tylko 26 minut.

Beniamin Dudek

Padlina by UGORY